Dymarki na łamach prasy w 1968 roku

„Słowo Ludu” 15.IX. 1968

  • Tysiące turystów z kraju i zagranicy
  • Konfrontacja osiągnięć regionu
  • Przedstawiciele władz centralnych, naukowcy, dziennikarze

Płoną
Wczoraj w Słupi Nowej rozpalono już po raz drugi w erze nowożytnej starosłowiańskie piece hutnicze. Rozpoczęła się dwudniowa impreza pod nazwą „Dymarki-68”

Przy dymach ognisk, które zapłonęły na najwyższych szczytach Gór Świętokrzyskich uroczystość otworzył przew. Prez. WRN mgr Aleksander Zarajczyk w towarzystwie przew. GKKFiT – Włodzimierza Reczka, rektora krakowskiej AGH – prof. Kiejstuta Żemajtisa, wiceministra przemysłu ciężkiego Ryszarda Trzcionki, członka egzekutywy KW PZPR w Kielcach, Komendanta Wojewódzkiego MO inż. Aleksandra Borysiewicza, przedstawicieli nauki, wojewódzkich władz partyjnych i administracyjnych, władz powiatowych, kierownictwa PTTK i „Słowa Ludu” – organizatorów imprezy.

Po rozpalenia ognia w odtworzonych przez specjalistów „piecach” hutniczych sprzed 2 tysięcy lat, przedstawiciele władz, zaproszeni goście i tysiące turystów z województwa, kraju a także zagranicy, zwiedzali wystawę osiągnięć przemysłu metalowego Kielecczyzny. Piękna konfrontacja rozwoju regionu! Od tych, dymiących czadem drzewnym dymarek, przez nowe typy samochodów „STAR” nwoczesne maszyny rolnicze z Kunowa, SHL –owskie nowości, najnowocześniejsze modele maszyn do szycia „Waltera”, liczenia z firmy „Meso” do nowoczesnych wyrobów suchedniowskiej FUT włącznie. Wielkim zainteresowaniem wśród turystów cieszyło się rozbudowane w tym roku Muzeum Starożytnego Hutnictwa im. A. Radwana.

Organizatorzy, którym za niewątpliwy sukces zapisać należy sprany przebieg pierwszego dnia (łącznie z atrakcjami pirotechnicznymi), przygotowali dla zebranych wiele atrakcji. Starosłowiańska osada, ostrokoły i bramy strażnicze, odtworzone prasłowiańskie stroje, pełna informacja na każdym punkcie ekspozycji – to coś, czego tak brakowało w roku ubiegłym. Handel, w szerokim znaczeniu tego słowa, w pierwszym dniu zdał egzamin na medal. Trzeba tu podkreślić wielki wysiłek władz wojewódzkich i powiatowych, (z przewodn. Prez. PRN Janem Kossowskim) które pomagały organizatorom ze wszystkich sił.

Plusy te podkreślili także przedstawiciele prasy z całego kraju, na zorganizowanej wczoraj konferencji prasowej.Tysiącom turystów zapewniono atrakcje do późnych godzin wieczornych. Oby tak dzisiaj!
(wg)


„Słowo Ludu” 14.09.1968
DYMARKI – 68

Zapalone wici na szczytach Łysogór, na Górze Chełmowej, Jeleniowskiej i Skoczyńskiej zapowiedzą dziś w sobotę 14 września rozpoczęcie w Słupi Nowej najpiękniejszej z imprez – „DYMAREK ŚWIĘTOKRZYSKICH 1968”. Impreza ta zdobyła w roku ubiegłym I miejsce w konkursie „Expresu Wieczornego” – „Jadą goście, jadą!”.

Wszystko wskazuje na to, że i w tym roku będzie bezkonkurencyjna, i że do Słupi Nowej ściągną tysięczne tłumy nie tylko z naszego, ale i z innych województw kraju.W Słupi Nowej przed kilku laty odkryto kilkaset stanowisk dymarek, czyli po prostu prastarych pieców hutniczych. W takich ziemnych piecach przed 2 tysiącami lat Słowianie wytapiali pierwsze żelazo, które potem sprzedawane było prawie całej Europie.

PRZYPOMINAMY: Gospodarzem tegorocznych „Dymarek” jest PTTK, współorganizatorem nasza redakcja – „Słowa Ludu”.Impreza ta zyskała sobie mecenat załóg robotniczych, czołowych zakładów przemysłowych Kielecczyzny.
PROGRAM DWUDNIOWEGO WIDOWISKA PRZEWIDUJE:

  • W Słupi Nowej otwarta zostanie wystawa pod hasłem; „Przemysł metalowy Kielecczyzny prezentuje swój dorobek przed V Zjazdem PZPR”,
  • Jarmark i kiermasz wyrobów artystycznych. Wszystkie kramy zbudowane będą w stylu regionalnym, kryte strzechą, a obsługa kramów wystąpi w barwnych strojach kieleckich;
  • Twórcy ludowi bęą na oczach turystów wytaczali dzbany i misy, kuli lichtarze, wytapiali broszki, papierośnice ze słomy, rzeźbili drewniane figurki;
  • Występy słynnych zespołów ludowych z Bielin, Bodzentyna, Cisowa, Dębskiej Woli i wielu innych miejscowości;

Podobnie jak przed rokiem jedną z głównych atrakcji „Dymarek 68” będzie zrekonstruowana prasłowiańska osada leśna na zboczu Łysej Góry. W niedzielę wieczorem, 15 września odbędzie się barwne widowisko folklorystyczne z udziałem dziesiątków wykonawców.

OTO MINUTOWY PROGRAM IMPREZ:
1 DZIEŃ – 14.IX.1968 R. (SOBOTA)
GODZ. 15.00 – rozpalenie wici na okolicznych wzgórzach,
GODZ. 15.30 – otwarcie imprezy w miejscu wytopu dymarek przez przewodniczącego Prezydium WRN mgr Aleksandra Zarajczyka. Rozpalenie dymarek.
GODZ. 16.00 – otwarcie wystawy „Przemysł Metalowy Kielecczyzny 1968” dzienny pokaz sztucznych ogni.
GODZ. 16.30 – występy zespołów artystycznych. Otwarcie kiermaszu handlowo-regionalnego.
GODZ. 19.30 – Widowisko regionalne
GODZ. 20.00 – pokaz ogni sztucznych
II DZIEŃ 15.IX.1968 r. (NIEDZIELA)
GODZ. 10.00 – otwarcie osady prasłowiańskiej
GODZ. od 10 do 19.00 – występy artystyczne zespołów regionalnych


„Słowo Ludu” 12.09.1968
DYMARKI 14 – 15 IX 1968

Jak już informowaliśmy, w najbliższą sobotę 14 września o godzinie 15 rozpoczyna się w Słupi Nowej, największa tegoroczna impreza Kielecczyzny – Dymarki Świętokrzyskie.

Na terenie Słupi Nowej przebywają już naukowcy z Krakowa przygotowujący wytop w piecach dymarskich. Pracami kierują: wybitny archeolog dr Kazimierz Bielenin oraz przewodniczący Zespołu Historii Polskiej Techniki Hutniczej i Odlewniczej Polskiej Akademii Nauk prof. inż. Wacław Różański. Budową dymarek osobiście kieruje dr Bielenin. W Słupi Nowej trwają również przygotowania do wielkiego widowiska plenerowego, które przygotowuje znany reżyser Jerzy Ukleja.

Oto szczegółowy program imprezy:

I dzień 14.IX 1968 r. (sobota)
godz. 15, rozpalenie wici na okolicznych wzgórzach,
godz. 15.30 – otwarcie imprezy w miejscu wytopu dymarek przez przewodniczącego
Prezydium WRN mgr Aleksandra Zarajczyka, Rozpalenie dymarek,
godz. 16.00 – otwarcie wystawy „przemysł Metalowy Kielecczyzny 1968”, Dzienny pokaz ogni sztucznych.
godz. 16.30 – występy zespołów artystycznych. Otwarcie kiermaszu handlowo-regionalnego.
godz. 19.30 – widowisko regionalne
godz. 20.00 – pokaz ogni sztucznych

II dzień 15.IX.1968 r. (niedziela)
Godz. 10.00 – otwarcie osady prasłowiańskiej
Godz. Od 10 do 19 – występy artystyczne zespołów regionalnych
Godz. Od 11 do 12 – przemarsz starożytnych hutników i kurników do osady prasłowiańskiej,
Godz. 18.00 – zakończenie wytopów w dymarkach
Godz. 20.30 – 21.00 – pokaz ogni sztucznych


„Słowo Ludu” 10.09.1968
DYMARKI 14 – 15 IX 1968

MARATON KAPEL WIEJSKICH, ŚPIEWU I TAŃCA

Aby dać wycieczkowiczom pełną sumę wrażeń artystycznych, urządza się w dniach 14 i 15 września w różnych punktach Słupi Nowej pięć estrad, na których przez oby dwa dni będą występowały non-stop zespoły pieśni i tańca, kapele, kwartety dziewczęce, poeci i poetki, gawędziarze i bajarze.

Z melodiami śpiewanymi i tańczonymi z inscenizacjami weselnymi zjeżdżają renomowane zespoły ludowe ze Studziennej, Bielin, Bodzentyna, Cisowa, Dębskiej Woli i wielu innych miejscowości. Wśród najbardziej rewelacyjnych wymieńmy słynny zespół Felików z Masłowa pod batutą Józefa Kiśla, kapelę Kantery z Ostrowca, niewieści kwartet z Mąchocic i świetny zespół dziecięcy z Bielin, który grupuje 40 dziewczynek i chłopców od 10 do 14 lat. Będzie można również posłuchać przepięknych liryków świętokrzyskich Marii Cedro-Biskupowej, wierszowanych legend Jana Cedro czy świetnych starych porzekadeł w interpretacji Józefa Grzesia.

JAK TO BYŁO 2000 LAT TEMU POD ŁYSĄ GÓRĄ

Podobnie jak przed rokiem jedną z głównych sensacji będzie zrekonstruowana prasłowiańska osada leśna na zboczu Łysej Góry. Turyści zastaną tutaj cztery prymitywne szałasy zamieszkałe przez naszych praojców i pramatki – odpowiednio długowłosych, przywdzianych w skóry dzikich zwierząt. Wokół obu szdyb znajdzie się cały dobytek gospodarczy.

Nie wyłączając trzody i bydła, kundli i żaren i archaicznych pługów, maczug, łuków i innego sprzętu łowiecko – obronnego.Na oczach wycieczkowiczów prasłowianki będą warzyły strawę, męłły mąkę, prały kijankami zgrzebne płótno itp. W tej właśnie osadzie otoczonej palisadą i mającą swą wieżę strażniczą w niedzielę o godz. 20 rozpocznie się barwne widowisko folklorystyczne z udziałem dziesiątków wykonawców.

Po inscenizacji znów rozbłyśnie na nocnym niebie feeria kolorowych ogni sztucznych, tym razem na pożegnanie.Wcześniej jeszcze wszyscy goście dymarkowej imprezy posiadacze odpowiednich biletów wstępu (po`20 zł z ważnością na dwa dni) będą mogli wymienić swoje karty uczestnictwa na specjalne upominki: kute w żelazie medale pamiątkowe, ozdobne proporczyki z wystawy wczesnego przemysłu Kielecczyzny i składanki informacyjne.


Słowo Ludu” 06.09.1968
DYMARKI 14 – 15 IX 1968

BĘDZIE JARMARK NAD JARMARKAMI

14 września o 16.15 nastąpi otwarcie jarmarku nad jarmarkami, który zajmie całą pryncypialną ulicę Słupi Nowej. Handel przygotuje się do obsłużenia choćby i 20-tysiecznej rzeszy turystów. Okoliczne GS wystawią na tym jarmarku 26 stoisk i urządzą 3 restauracje polowe o ogromnej przepustowości.

Jedna ze świętokrzyskich ferm spędzi do małej zagrody kilkaset kurczaków. Turysta będzie mógł wskazać palcem wybraną sztukę, która w ciągu kwadransa – wypatroszona i oskubana – trafi na stojący opodal rożen i po upieczeniu zostanie podana gościowi na tacce tekturowej. Przyjadą też „smażobusy” z wyborem morskich i słodkowodnych ryb świeżo z patelni.

Żeby jarmark zachował swój autentyzm, wyłącznym budulcem będą drewno i słoma: wszystkie kramy w stylu regionalnym, wszystkie kryte strzechą, wszystkie obsługiwane przez panny w barwnych zapaskach i kawalerów w sukmanach.

SZTUKA LUDOWA PROSTO SPOD STRZECHY.

Najatrakcyjniej zapowiada się jednak ta część jarmarku, gdzie staną 32 stoika przeznaczone dla artystów ludowych. Stawi się ekipa najwybitniejszych garncarzy z Iłży, Chałupek i z Opatowskiego na czele z Armańskim, Sowińskim i Głuszką. Z Ostrowca Świętokrzyskiego przybędzie cała 7-osobowa rodzina mistrzów ceramiki Bablów, których nazwisko na amerykańskim rynku warte jest dolary, a u nas znane tylko koneserom.

Przyjadą najznakomitsi rzeźbiarze ludowi, wśród nich laureat niedawnej wystawy szwajcarskiej Zegadło, a także Dyka i Piłat. W innych kramach rozgoszczą się kowale, tkaczki i tkacze, mistrzynie wycinanki, malarze; w grupie tych ostatnich znajdzie się na wskroś oryginalny „świętokrzyski Nikifor” Stanisław Bąk z Bielin. Twórcy ludowi nie tylko będą osobiście sprzedawali swoje dzieła po okazyjne cenie, ale także na miejscu wytaczali dzbany i misy, kuli lichtarze, wyplatali broszki i papierośnice ze słomy, rzeźbili drewniane figurynki.

Jarmark będzie otwarty w sobotę do 8 wieczorem i w niedzielę już od 9 rano. W drugim dniu imprezy dymarkowej należy koniecznie odwiedzić kramiki pod słomianą strzechą, gdzie utalentowani mistrzowie sztuki kowalskiej, będą kuli pamiątki z rudy żelaznej miejscowego wytopu. Oprócz stylowych szpil, bransolet, lichtarzy, breloczków i medalionów, turyści zakupią tu oryginalne „talizmany szczęścia, zgrabne małe podkowy i całkiem malutkie podkówki, jakimi niegdyś w Pacanowie podkuwano niegdyś kozy…”

Organizatorzy wycieczek i turyści indywidualni powinni kierować zgłoszenia: Zarząd Okręgu PTTK Kielce, ul. Sienkiewicza…


Słowo Ludu – 4 września 1968
DYMARKI 14 – 15 IX 1968
Sobota, godzina 15.30 – zaczynamy!

Przedstawiamy szczegółowy program. W sobotę 14 września o godz. 15.30 na wszystkich wzgórzach okalających Słupię Nową zapłoną wici, obwieszczające inaugurację „Dymarek Świętokrzyskich 1968”.

Wystrzelone z rakiet rozbłysną na niebie kolorowe ognie sztuczne – specjalnego rodzaju, dające pełny efekt także za dnia. W tym samym momencie na pagórku dymarkowym poniżej muzeum słupiańskiego gospodarz Ziemi Kieleckiej mgr Aleksander Zarajczyk osobiście dokona uroczystej ceremonii: weźmie wiązkę płonących szczapek smolnych: rozpali pierwszy ogień w ziemnym piecu hutniczym…

Nastąpi krótkie przemówienie okolicznościowe, w ktrym będzie też słowo o zmarłym niedawno prof. dr. Mieczysławie Radwanie – wybitnym uczonym i krajoznawcy, popularyzatorze świętokrzyskich tradycji wytopu żelaza i współautorze wspaniałej imprezy w Słupi Nowej.

PRZEGLĄD DOROBKU

O godz. 16 zostanie w miasteczku otwarta wielka wystawa pod hasłem „przemysł metalowy Kielecczyzny prezentuje swój dorobek przed V Zjazdem PZPR”. Na obszernym placu turyści będą mogli zwiedzać stoiska przeszło 20 najbardziej znanych fabryk i wielu wytwórni spółdzielczych z całego województwa.

Kieleckie „Armatury” pokażą swoje odlewy o wysokiej marce eksportowej; starachowicka FSC – najnowsze „stary” wchodzące właśnie do produkcji; ZWM – motocykl „Gazelę” (następczyni SHL); ZM im. Waltera – nowej konstrukcji maszyny do szycia „Łucznik”; ZM w Skarżysku – turystyczne przyczepy samochodowe i znakomite reflektory o wielkiej mocy; Huta im. Nowostki – wyroby hutnicze; „Profit” w Pionkach – płyty gramofonowe.

Z modelami nowoczesnej produkcji wystąpią ponadto jubilat 50 –latek ZWAT T-9 z Radomia, słynny wytwórca aparatów telefonicznych, telefonicznych także wiekowa staszicowska odlewnia w Białogonie. Modelowe sztućce przywiozą na wystawę robotnicy „Gerlach”, fabryki o wielkich tradycjach, znanej w kraju i za granicą.

Przyjadą ze swoimi eksponatami giserzy z Niekłania i Końskich. Spółdzielczość pracy pokaże ludowe laleczki i zabawki, maskotki i pamiątki regionalne, tkaniny, dzianiny itp.


„Słowo Ludu” 31.08.1968
DYMARKI ŚWIĘTOKRZYSKIE 14 i 15
KIELCE (TAP)

A wiec znowu w Słupi Nowej pod Łysą Górą zadymią nam dymarki sprzed dwóch tysięcy lat. Powtórzone zostanie najpiękniejsze i najbarwniejsze widowisko Międzynarodowego Roku Turystyki w Polsce.

Zapłoną słowiańskie wici na szczytach Łysogór, na Chełmowej, Jeleniowskiej i Skoszyńskiej. Zjadą z całego kraju turyści, a oczekuje się ich tu tym razem od 12.000 do 15.000! Ściągną z czterech krańców Kielecczyzny najbardziej utalentowani muzykanci i malarze, tkaczki i wycinarki, garncarze i kowale, śpiewacy i tanecznice, poeci wiejscy, gawędziarze i wesołki.

Gospodarzem „DYMAREK ŚWIĘTOKRZYSKICH 1968” rozpoczynających się w sobotę 14 września o 15.30 i trwających do niedzieli 15 września do 20.30 – będzie ponownie zarząd okręgu PTTK w Kielcach wspólnie z redakcją „Słowa Ludu”. Patronami imprezy są wojewódzkie władze partyjne i administracyjne, a w szczególności Wydział Propagandy KW PZPR, Prezydium WRN, WKKFiT, Wydział Kultury, Związki Zawodowe Metalowców i Hutników; niemałej pomocy udziela organizatorom minister Ryszard

Trzcinka. POMOGŁY ZAŁOGI ROBOTNICZE.
Dwudniowe widowisko dymarkowe zyskało sobie nadto potężny mecenat załóg robotniczych czołowych kombinatów przemysłowych Ziemi Kieleckiej. Bez fachowej i ofiarnej pomocy impreza na tak ogromną skalę nie byłaby możliwa do zrealizowania. Ostrowieccy hutnicy od „Nowostki” dają tabor transportowy, zelektryfikują cały teren wytopu i zrekonstruowaną osade prasłowiańską, postawią kuźnie polowe i trybunę wokół placu z dymarkami, wykonają dekoracje i eksponaty na wystawę, dostarczą ubiory dla hutników.Budowniczowie samochodów z FSC w Starachowicach pomogą w przewozie materiałów, ozdobieniu miasteczka i urządzeniu wystawy.

Metalowcy ze Skarżyska – Kamiennej zainstalują lampy i reflektory. Specjaliści z radomskich ZWAT założą radiotelefony i zmontują całą sieć łączności, a ich koledzy z „Waltera” wzieli na siebie radiofonizację całego miasteczka zlotowego. Górnicy z Rudek dostarczą oczywiście rudę, a także ubiory górnicze, zaś „pronitowcy” z Pionek wykonają płyty z okolicznościowym nadrukiem, elementy dekoracyjne i stoiska fabryczne. Metalowcy z Kielc, giserzy z Białogona, spółdzielcy z WZSP i wielu innych także deklarowali prace fachowe, pomoc materiałową i dary.

Niezależnie od tego, poszczególne zakłady przysyłają do Słupi Nowej swoje fabryczne zespoły pieśni i tańca, orkiestry i solistów estradowych. Od „Nowostki” i kilku innych hut śląskich przybędą zespoły hutnicze. Samochodziarze z FSC zapowiedzieli inscenizację „Sulty świętokrzyskiej”. Z własnym programem przybędą metalowcy z zWM, „Armatur”, „Iskry” i kilku innych kombinatów.